poniedziałek, 25 lutego 2008

Kubki "Firmowe" ;)

Jakiś czas temu zrobiłam dwa kubki.

Pierwszy powędrował do Pasiakowej
Głównym motywem były zawijaski i listeczki.
Litery wyszły trochę krzywo, ale ciężko namalować wykałaczką równo i prosto na śliskiej powierzchni ;)


Druga strona kubka

Kubek z zawieszką ;)

Zawieszka przód

Tył

11 komentarzy:

finnabair pisze...

i naprawdę malowałaś je wykałaczką??
szacunek (szok).!

pasiakowa pisze...

Mój Ci on! :)
Idealny kawowy kubasek :D

Cmoaki! :*

Filka pisze...

ejj jak dla firmowych to ja tez kcem :P
świetne kubalki :)

nowalinka pisze...

Finn - dziękuję :*
(haha, a potem wykałaczki śnią mi się po nocach jak wywijam taką kilka godzin nad kubolkiem ;)

Pasiaczku Kochany! :*
widzisz trafiłaś na moment kiedy jeszcze mi się chciało, bo teraz już mi sie nie chce malować kubków i filiżanek...to tylko taki kolejny z moich eksperymentów ;)
Tak, jest CAŁY TWÓJ :D

Filko, dziękuję :*
...khem...khem...zastanowię się jeszcze, ale obiecać nie mogę, bo już zdolna czasowo nie jestem :(
Na taki kubek to potrzeba dobrych kilku (bitych mocno ;) godzin...bo jakoś szybciej to one nie chcą się dać zrobić ;)

Doris pisze...

po prostu cudowne! jestem pelna podziwu i dla pomysłu i projektu a przede wszystkim wykonania!

qlkowa pisze...

Wow!
Myślałam, że to przez szablon malowane, a to wykałaczka:D
Podziw dla precyzji!
I wzroki są cudowne!

LAZY-TROUT pisze...

WOW - the mug is fabby - i see your friend loved it when it arrived. I also love your pendant great colours.

zielona pisze...

Oj... ale z Ciebie talencior :) :) Zazdraszczam dziewczynom :) może i ja kiedyś sobie zasłużę ;P :*

E pisze...

super! precyzja - respect ;p
piękny, no.

cwasia pisze...

Nowalinko, podziwiam z rozdziawioną paszczą...piękne kubaski malujesz, kawusia poranna musi w nich wyjątkowo smakować.

anai pisze...

Alinko, podziwiam naprawdę. zwłaszcza wykałaczkę :)
tym bardziej, że wiem, że na takich nie do końca płaskich powierzchniach trzeba się nieźle nawywijać.
wychodzi Ci to świetnie :)