Naszło mnie w tym tygodniu... Dorwałam ramkę z jakimś starym obrazkiem psa z pokoju dzieci, wybebeszyłam środek, zdarłam żółtą farbę z ramki, przemalowałam i wystemplowałam wierzch, dla trwałości polakierowałam...
A potem środek...
Powstał mały scrapek (10,5 cmx11,5 cm), z moim ulubionym zdjęciem Naszej Rodzinki.
Miało być 3D i jest :)
A potem środek...
Powstał mały scrapek (10,5 cmx11,5 cm), z moim ulubionym zdjęciem Naszej Rodzinki.
Miało być 3D i jest :)

A tu obrazek już za szkłem z resztą elementów umocowanych na ramce (grubość 2,5 cm) od środka ;)
I kawałek mojej dłoni, dzięki czemu widać, że nieduże to to ;)
W sumie jestem zadowolona, wyszło prawie tak jak chciałam i w końcu mam coś dla siebie do zawieszenia na ścianę...chociaż na półce też fajnie wygląda ;)
I kawałek mojej dłoni, dzięki czemu widać, że nieduże to to ;)
W sumie jestem zadowolona, wyszło prawie tak jak chciałam i w końcu mam coś dla siebie do zawieszenia na ścianę...chociaż na półce też fajnie wygląda ;)


























