czwartek, 6 maja 2010

Z glinką

Zamiast ślubnej kartki, bardziej jako mała pamiątka ślubna -
obrazek z moimi ulubionymi amorkami, odciśniętymi w glince i lekko podmalowanymi.

Zrobiony już ponad tydzień temu, ale ciągle czeka na lepsze światło do zdjęć, chyba się nie doczeka.
Wymiar całości 10x15 cm.
Na razie stoi u mnie na parapecie (cieszy oczy;) i czeka na wysyłkę,
jak tylko dokończę resztę zamówienia.

I trochę ze skosa.
Ta glinka kupiona już jakiś czas temu, długo na mnie czekała, w końcu w wolnej chwili ją pomęczyłam, zrobiłam kilka rzeczy z nią w roli głównej i tylko zdjęć mi się nie chce robić tak "po ciemoku"...

20 komentarzy:

Alexandra pisze...

Glinka piękna :) Będzie super prezent dla Nowożeńców

Kulka pisze...

Ależ świetny pomysł!
Ślicznie :-)

Huma pisze...

Nowalinko, jestem zachwycona!;) aniołki w cudownej oprawie, cieszą oczy nie tylko Twoje:)

Dorota pisze...

Pomysł - rewelacja! A wykonanie jak zawsze wspaniałe. Cudowna pamiątka, cudowna ozdoba!

rosaliaa pisze...

prawdziwe chabby chic :)

Colorina pisze...

pomysł rewelacyjny...bardzo mnie zainspirowałaś:)pozdrawiam:))

kirke_kasia pisze...

oryginalny prezent:)

Peninia pisze...

Acha jakie cudo...jestem oczarowana:)Wspaniały prezent i pamiatka:)

Ewik21 pisze...

cudny pomysł na prezent zgapię masz jak w banku !!!

Anmiodzik pisze...

Rewelacyjny pomysł.. a jakie piękne wykonanie!! Już zazdroszczę tym, którzy to otrzymają :)

chwilka13 pisze...

bardzo fajny i ciekawy pomysł ;)

nimucha pisze...

Gdybym ją zrobiła, to też bym postawiła w centralnym punkcie żeby nacieszyć się zanim wyjdzie z domu :)

carrot pisze...

Piękne dzieło, chylę czoła. Pomijam, że to również moje ulubione amorki :D Wiszą mi te łobuzy w sypialni na ścianie :)))

Ludkasz pisze...

piękne to jest!!!jestem pod wrażeniem:)

BETIK pisze...

Od trzech postów podobne klimaty! To jakaś zmiana na dłużej? Zawsze kojarzysz mi się raczej z wersją full of colors:)Jednak nie zmienia to faktu, że Bardzo mi się podoba!! I pomysł i to, że zamiast... W końcu kartek z tego dnia tak dużo jest i przeważnie trzyma się je w pudle. A to aż żal byłoby schować:))

adda pisze...

Jakie to piękne!!! Wspaniały prezent i wspaniały pomysł!!!

anita22 pisze...

super pomysł! takie pamiątki są na lata.Ja mam łapki synka w glinie odcisnięte

Titania yng Nghymru pisze...

przepiękny obrazek. odcisnięte aniołki są bardzo oryginalne :)

qlkowa pisze...

A się nie potłucze czasem (poczta wiele potrafi...)?

Mrouh pisze...

Dawno tu nic nie pisałam, a warto:-) Świetnie się wpasowuje ta glinka w Twój delikatny, jasny styl. Przemiły prezent:-)