poniedziałek, 30 czerwca 2008

Chwila...

Oto drugi scrap z wyzwania "Nulkowego" :)
Temat przewodni: "Chwila".
Na warsztat poszło zdjęcie z moim synem kiedy to robiliśmy bańki na balkonie u dziadków - bańka uchwycona jak binokl na oku ;)
Tak, to była chwila, ułamek sekundy, przypadek....

I malutkie zbliżenie...

18 komentarzy:

Gulka pisze...

Nowalinko brak mi słow, tak mi sie podoba ten scrap.. Jest cudny, zdjęcie cudne, dodatki, wszystko razem, temat trudny, ale Twoje wykonanie i interpretacja miszczostfo :)

finnabair pisze...

o ja pirdziuuuuuu.......... ja tu jeszcze wrócę, jak mi adrenalina trochę opadnie i napiszę coś składniej...szok!

Fryne pisze...

obłędny - zdjęcie genialne, obróbka miszczoska ;P

agnieszka pisze...

no kochana O_O jestem pod WRAŻENIEM...świetne zdjęcie i IDEALNIE oprawione....pokłony

asia wu pisze...

:o Zdjęcie, bańka, całość... Chylę czoła, piękna jest woja chwila.

Jaszmurka pisze...

Ja pierdzielę...

Nowalinko lecisz jak burza!
Odkrywasz inne swoje strony!

Aj te maziania, no bomba! Strasznie mi się podoba :*

Strasznie!

Filka pisze...

matko nie poznałabym że to Twoje :O
obłednie Ci wyszlo, zupełnie cos innego niz do tej pory robiłaś i te pomaziaje :O
o mamoooo!!!!!!!!!
cudne :*

anet pisze...

nowalinko! cudnie......

Agnieszka - Anna pisze...

super fotka i świetne jej przedstawienie

jak dla mnie jest trochę mroczny i niepokojący - fajny klimacior

pasiakowa pisze...

Wow...

Cudne zdjęcie... a jego oprawa.. boska!
Taki zupełnie inny ten skrap niż Twoje szalenie kolorowe kartki... ale równie magiczny :D

Aliszek pisze...

Super!!!! No oczu oderwać nie mogę! I ta bańka, no coś pięknego!

Hm hm hm, a jak to sie robi, że zszywacz zszywa tak daleko od brzegu?? To musi być jakis długi zszywacz, czy co?? No serio nie wiem /wstydziś/

nowalinka pisze...

Dziękuję Wam :*
Uznanie z Waszych Paluszków zdolnych płynące (poprzez klawiaturę ;) - jest dla mnie najwyższą wartością :)

ALiszku- po prostu przyszywałam zwykłym, malutkim zszywaczem najpierw scrapa (zegar, zdjęcie do kartki itp.) i wszystko co było w zasięgu rogu, a potem to przykleiłam na czarny, pomaziany (Jasz mnie zaraziła mazianiem! :*) karton :)
Ale najlepsze jest to, że mam ten długi dziurkacz z ramieniem, ale jeszcze go nie użyłam i męczę się tym małym :)

Renny Berryboar pisze...

Jejjj... pięknie... Świetne zdjęcie *_*

Aliszek pisze...

AAAAAAAAAAAAha! No tak, nie pomyślałam, że to przecież etapowo można robić :) Dziękuję za odpowiedź :*

ScrappyBlueStones pisze...

Baaaardzo ulotna chwila, w baaaardzo "ulotnej" formie...

to nowAlinka, której chyba nie znaliśmy...

Cudo!!

Karola pisze...

Przede wszystkim zdjęcie jest fantastyczne! Niesamowite tak uchwycić mgnienie oka ;-) Scrap świetny, bardzo mi się podoba Twoja interpretacja!

Costa pisze...

Wspaniałości.. po prostu wspaniałość. Już mnie zaczyna słów brakować w moim słowniczku osobistym na wyrażanie swojego zachwytu nad tymi wszystkimi pracami ;D

rudlis pisze...

Zdjęcie niesamowite :)))) A scrap miałam szczęście zobaczyć na "własne" oczy i pomacać;)
Piękności!!!