poniedziałek, 8 września 2008

Okazyjnie ;)

Kilka zamówionych kartek.
Na różne okazje, bo ciągle się jakieś trafiają ;)
Wrzucam zdjęcia i znikam (siadam) do roboczego stołu.

Przy okazji...Dziękuję wszystkim za odwiedziny
a jeszcze bardziej za motywujące do pracy komentarze :*









P.S. W końcu mam swoją wymarzoną maszynę do szycia
i mogę się nareszcie" wyszyć" do woli ;))

piątek, 5 września 2008

Lusia :)


Tak, zdecydowanie moja "Siostrzenica" Lusia (Olga) jest poważnym dzieckiem i nie lubi się często uśmiechać, więc kiedy "dorwałam" Ją z aparatem w dłoni i poprosiłam, żeby się uśmiechnęła, wyszła nam ta malutka i jakże przewrotna sesja. Prosiłam Ją 3 razy, żeby się uśmiechnęła i na każdym zdjęciu widać te usilne próby ;) Nie mogłam się zdecydować na jedno zdjęcie więc do scrapa użyłam wszystkich trzech, a co!? ;)

I kawałek szczegółu do ogółu ;)
A teraz zmykam się pakować na krótki weekend na łonie rodzinki, za którą się stęskniłam :)
Yupi! :D

czwartek, 4 września 2008

ALA :)

Dzisiaj nasza mała Ala (Ziuta ;)
świętuje swoje drugie (już!) urodziny!


Zrobiłam scrapa z Jej zdjęciem (przypadkiem zrobionym
telefonem na jakimś spacerze),
mój Mąż stwierdził, że wygląda na tym zdjęciu "Glamour"
i tak już zostało mi w głowie do samego momentu jego powstawania.

I mały szczegół...na okularach dokleiłam malutkie "brylanciki" 3D
No to dzisiaj świętujemy z Małą solenizantką :))

wtorek, 2 września 2008

Kobieta potrafi...

Moja praca na wyzwanie Scrapujących Polek ;)
Kobieta potrafi być zagadką....i dla mnie jest zagadką
czemu zrobiłam pracę w zupełnie nie moim stylu
ani kolorach i z niewielką ilością dodatków.
Nie wiem, po prostu chwila zadumy i czegoś innego co we mnie siedzi ;)
P.S. To pierwsza praca przy której robiłam próbę
z wykorzystaniem zembossingowanej szpatułki ;)
I jak widać, spodobało mi się to :)

poniedziałek, 1 września 2008

"Harmony Art"

W sobotę 30 sierpnia odbyło się kolejne spotkanie
w przeuroczym miejscu jakim jest galeria "Harmony Art" w Rybniku :)
Tym razem nawet udało nam się zrobić jakieś drobiazgi,
chociaż 3 godziny to i tak (jak dla mnie ;) niewiele czasu,
zwłaszcza w tak miłym towarzystwie :))

Moja szybka zakładka (pobawiłam się stemplami Dorki :)
i mała karteczka.
Pozostałe Dziewczyny też działały ostro...
Fila również dorwała stempelki ;)
Były pytania natury technicznej....
Demonstracja gadżetów wszelkiego rodzaju przez Alinkę
i wykańczanie pracy przez Dorkę :)
Wielki posłuch wśród dziewczyn miała Alina,
bo zawsze ciekawie opowiadała na różne tematy :)
Co widać najlepiej na przykładzie zasłuchanej Rudlis i Carrantuohill :)
Tutaj przeurocza gospodyni "Harmony Art" - Michalinka,
której sprezentowałam scrapka
ze zdjęciem z poprzedniego spotkania...
Oto scrap w całej okazałości...
I mój ulubiony fragment ze szpatułką lekarską,
(ozdobioną embossingiem) i zegarem ;)
I to by było na tyle krótkiej relacji więcej zdjęć tutaj,
czekam na kolejne spotkanie, bo przy tych
Twórczych Dziewczynach nudzić się nie można :))
A kto jeszcze nie był w Harmony Art to serdecznie zapraszam,
bo jest to bardzo urokliwe miejsce,
w którym można nauczyć się różnych rzeczy
dzięki organizowanym tam kursom wszelakim :))

sobota, 30 sierpnia 2008

Niagara emocji...

Oto czwarty scrap wyzwania "Nulkowego".
Tym razem temat "Niagara emocji" podawała Anna-Maria :)
Oczywiście jeśli chodzi o żywiołowość to nie mógł mi przyjść na myśl nikt inny jak moja Siostrzenica - Martynka, bo nikt, kogo znam nie ma w sobie takich pokładów energii i życia jak Ona :) Jednak temat potraktowałam przewrotnie i wykorzystałam zdjęcie Martynki w momencie kiedy robiła chwilową przerwę na trawie po serii stania na głowie i rękach, robienia gwiazd i mostków, a takie momenty spokoju są u Niej raczej niespotykane ;)

I kawałek szczegółu...

środa, 27 sierpnia 2008

Zuzia :)

Scrap - prezent dla mojej małej sąsiadki Zuzi
z okazji wczorajszych urodzin :)
Robiąc go wiedziałam, że na pewno będzie różowy,
bo Zuzia lubi takie kolorki...ja w sumie też ;))
Tak więc była to czysta przyjemność w cukierkowej tonacji :)

Kilka szczegółów, między innymi
podpisany kawałek patyczka do lodów...

I odrobina błyskotek,
jak na prawdziwą księżniczkę przystało ;)