czwartek, 18 grudnia 2008

Najeżone ;)

Biżuterii robię sporo, zwłaszcza ostatnio, ale mało pokazuję.
Dziś wyjątkowo kolczyki najeżone drobnymi koralikami ;)
Pierwsze dwie pary to sfilcowane kulki wyszyte koralikami...
Turkusowe...

i zielone.Dodatkowo ozdobiłam kolejne pudełeczko na mały skarb...
Błękitne kolczyki z niebieskich kropli...
również najeżone koralikami
(przyznaję, że to nie jest mój pomysł, bo kiedyś takie gdzieś
widziałam i zachciało mi się zrobić podobne)

Przepięknie odbija się w nich światło :)
(mam nadzieje, że spodobają się obdarowanej Osobie :)

27 komentarzy:

Juunka pisze...

Ach, zielone są świetne!! I to pudełeczko boskie jest ;]

Madlinka pisze...

Boziu a mi się strasznie te błękitne podobają,obydwie pary,cudowne są,kto by nie był zadowolony z takiego podarunku:)

cwasia pisze...

Wow! Cudeńka!

rudlis pisze...

U Ciebie jak zawsze same śliczności :)))

martita pisze...

filcowe kulki z koralikami zawsze wyglądają mi na pewnego złego pana wirusa... ;> ale co tam ;) mam jakiś sentyment do tego typu kolczyków :)

alexls pisze...

Nowalinko:) Jako nowy czlonek Twojego fanclub'u jeszcze nie zdazylam szczeki "pozbierac" na widok poprzednich Twoich prac, a tu nastepne! Slicznosci!
Pozdrawiam:)

Godelieve pisze...

Wow!! Looking fabulous!

ZIELONA pisze...

Jejku jakie cudne są!!! Wszystkie bez wyjątku!! A najbardziej błękitne :) :) I pudełeczko jakie ładne :)

jaśminowasia pisze...

piękne są, ale te niebieskie z kropelkami - marzenie

gulka pisze...

jeżyki są świetne :)

truskawka pisze...

piękne kolczyki ! :) te zielone mnie urzekły,ale te nr 3 no cudne są ! :)

Flora pisze...

o WOW, ale super kolczyki!! te z turkusowymi kroplami są niesamowite! takie strojne i skromne jedncześnie - oj podobają mi się najbardziej.
Na filcowe kulki też kiedyś miałam ochotę naszywać koraliki, ale wymiękłam po 5... podziwiam cierpliwość!!

minimysz pisze...

Cudne pudełeczko! I kolczyki piękne :)

Rydia pisze...

kolczyki rulezzz - wszystkie ,a pudełeczko jest śliczne :)

anita22 pisze...

oj Alinko! cudne kolczyki...ja pałam sentymentem do filcu od niedawna-chyba faktycznie muszę spróbować :)Cudne pudełeczko

coco.nut pisze...

piękne kolczyki, te filcowe mi się szczególnie podobają!!! ja też robię więcej niż pokazuję, fotografowanie biżuterii to jednak trudna sprawa, a ja mam w ogóle dwie lewe do fotografowania...
A pudełeczko z wróżką odlotowe!!! Podoba mi się szalenie!!!

Kamilcia pisze...

najeżone kolczyki super !! mniam :) i te serduszka ze skrzydełkami z poprzedniego posta tez świetne :)

princezna pisze...

Filcowe najeżone są świetne:)
Super pomysł z tymi koralikami.

nicktośka pisze...

zdolniacha przebrzydła :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Margaretka pisze...

Na nic nie mam czasu, a tu takie piękności powstają!!!Kolczyki bomba!!!A pudełeczko zapałczane EXTRA!!!

Maugo pisze...

Ostatnie kolczyki swietne! Az chcialoby sie je miec :) A laska na pudeleczku ojoj!

Mirabeel pisze...

Najeżone są rewelacyjne!

Alinko, zapraszam do mnie na bloga po... ;)

Arine pisze...

Ależ Ty jesteś pracowita i zdolna, koleżanko:)
Jeszcze do tego kolczyki tworzysz!
Tylko znajdź czas na spotkanko;)

Rydia pisze...

Alinka ,zapraszam do mnie po niespodziankę :*

lara pisze...

śliczne:)

Fryne pisze...

maaaaaaatko - te ostatnie to totalny meksyk - padłam!!!!!!!
i pudełeczko maniunie też śliczne!

Kamaftut pisze...

:wow:

te kolczyki są prześliczne. Generalnie nie noszę biżuterii, ale za takie kolczyki dałabym sie pokroić :)