Powoli wracam do rzeczywistości...i zaległości...powoli ;)
niedziela, 10 sierpnia 2008
środa, 30 lipca 2008
Podobieństwo...?
Kolejna, trzecia część wyzwania "Nulkowego" poszła na warsztat.
Tym razem ja wymyślałam temat,
bo chodziło za mną to zdjęcie Kuzynki z Córką :)
Złapałam je w maju, kiedy nieświadomie ujawniły
podobny odruch...i zafascynowało mnie to na tyle,
że sięgnęłam migiem po aparat :)
Wrzucam zdjęcie samego scrapa, bez szczegółów,
bo tylko tyle zdążyłam obrobić i przesłać przed wyjazdem.
Kolorki trochę ostre i w sumie tak miało być przy bladym zdjęciu ;)
sobota, 26 lipca 2008
Na sprężynkach ;)
Moje ostatnio zrobione adresowniki (dla fajnych Kobiet :)
i notes dla wielkiego fana "Spider-man'a"
(czyli mojego syna ;)
W końcu zaczęłam testować moją nową bindownicę "Bind-it-All",
bo czekała na to grubo ponad miesiąc...
i się doczekała nareszcie! :)
Pierwszy - można się zorientować dla kogo to po literce przewodniej ;)
Przód
Tył
i notes dla wielkiego fana "Spider-man'a"
(czyli mojego syna ;)
W końcu zaczęłam testować moją nową bindownicę "Bind-it-All",
bo czekała na to grubo ponad miesiąc...
i się doczekała nareszcie! :)
Pierwszy - można się zorientować dla kogo to po literce przewodniej ;)
Przód
Tył
Drugi, dopiero dzisiaj wysłany...spontan taki ;)
Przód
Przód
I notesik zrobiony pod wpływem impulsu...i nacisku latorośli także...długo zwlekałam, bo ciężko mi było ugryźć ten temat superbohatera...ale w końcu...i musiał być niebieski na 100 % ! :)
Mini-notesik Przód

A teraz wracam do pakowania...brrr...nie cierpię,
ale trzeba zmienić chociaż na chwilę klimat ;)
Dziękuję :* przeogromnie za Wasze odwiedziny i komentarze...
dzięki temu wiem, że warto :)
ale trzeba zmienić chociaż na chwilę klimat ;)
Dziękuję :* przeogromnie za Wasze odwiedziny i komentarze...
dzięki temu wiem, że warto :)
czwartek, 24 lipca 2008
Brak słońca i czasu...
Hmmm....Pogoda nie nastraja mnie zbyt optymistycznie...ciągle pada i pada, chyba trzeba pomyśleć o jakiś fioletowych gumofilcach ;)
Tak jak i innym czasu brakuje na wszystko co by się chciało...robię kilka rzeczy z weną w stanie umiarkowanie średnim, a nawet ździebko poniżej...
Wrzucam zaległą (sprzed ponad 2 tygodni)
kartkę urodzinową dla Filki...
I paskudnie niebieskie spineczki ;)
(paskudnie-czyli soczyście :))
kartkę urodzinową dla Filki...
I paskudnie niebieskie spineczki ;)(paskudnie-czyli soczyście :))
niedziela, 20 lipca 2008
Kolejny rok za mną ;)
Dziękuję Wam Wszystkim za pamięć
i przemiłe życzenia urodzinowe :* :* :*
(kartkowe, mailowe, smsowe, telefoniczne i złożone osobiście:)
Sprawiły mi one mnóstwo radości a czasem zaskakiwały, zwłaszcza od osób, z którymi dawno nie miałam kontaktu...zdarzyły mi się nawet chwile wzruszeń, np. gdy moje małe, cudowne siostrzenice zaśpiewały mi pięknie "sto lat" przez telefon, to dopiero były emocje :)
Moim najbliższym Przyjaciołom dziękuję ogromnie za zajefajną piątkową imprezę... :)))
Do tej pory czuję się nie w formie i odespać nie mogę ;)
Stąd też zdjęcia wspaniałych prezentów, które otrzymałam nie są najwyższych lotów (przepraszam...),nie czułam się na siłach, ale jak odpocznę to wstawię (chyba ;) lepsze fotki...
I tak, zaczynając od kolejności otrzymywania cudnych podarków...
Pierwszy przywędrował od Zielonej Marlenki (karteczka i tagbook we fioletach :))
(dziękuję Kochana, zaskoczyłaś mnie bardzo mile :*)
i przemiłe życzenia urodzinowe :* :* :*
(kartkowe, mailowe, smsowe, telefoniczne i złożone osobiście:)
Sprawiły mi one mnóstwo radości a czasem zaskakiwały, zwłaszcza od osób, z którymi dawno nie miałam kontaktu...zdarzyły mi się nawet chwile wzruszeń, np. gdy moje małe, cudowne siostrzenice zaśpiewały mi pięknie "sto lat" przez telefon, to dopiero były emocje :)
Moim najbliższym Przyjaciołom dziękuję ogromnie za zajefajną piątkową imprezę... :)))
Do tej pory czuję się nie w formie i odespać nie mogę ;)
Stąd też zdjęcia wspaniałych prezentów, które otrzymałam nie są najwyższych lotów (przepraszam...),nie czułam się na siłach, ale jak odpocznę to wstawię (chyba ;) lepsze fotki...
I tak, zaczynając od kolejności otrzymywania cudnych podarków...
Pierwszy przywędrował od Zielonej Marlenki (karteczka i tagbook we fioletach :))
(dziękuję Kochana, zaskoczyłaś mnie bardzo mile :*)
Kolejny prezent od Pasiakowej, cudownej i zdolnej... Dziękuję Kochany Pasiaczku :*(niestety zdjęcie spartoliłam dokumentnie, ale dla chętnych zobaczenia w prawdziwie pięknym odcieniu fioletu tego krasnego piórniczka zapraszam do samej Pasiakowej :))
A tu kolejne zaskoczenie... Przesyłka od Donnyprosto z Anglii...
Oprócz niesamowitej "trójkątnej" kartki i cudnego urodzinowego notesu dostałam...no, te co tak bardzo lubię i od których jestem uzależniona :)) STEMPLE!!! Thank You so much Donna :*
Macając notes wzruszyłam się niesamowicie gdy zobaczyłam, że nazwy miesięcy wystemplowane są po polsku...normalnie w dołku mnie ścisnęło, że Jej się chciało...dla mnie... :)
Następnie dotarła przecudnej urody kartka od Mirabeel, która niesamowicie mieni się drobinkami fioletowego brokatu :) ...Dziękuję Agnieszko :*
I w urodzinowy wieczór wpadło kilka prezencioli od moich Kochanych Przyjaciół :)Dziękuję Wam za wszystko a zwłaszcza za to ciepło w serduchu :*

Czas szybko zleciał i dalej pędzi nieubłaganie...za rok świętuję już okrągłą liczbę ;)))
czwartek, 17 lipca 2008
DOM...pełen nadziei :)
Scrap zrobiony na 16 wyzwanie "Scrapujących Polek"...
Zrobiłam go z myślą o parze moich
Najważniejszych Przyjaciół,
którzy budują swój dom i to właśnie Oni
zainspirowali mnie do podjęcia tego wyzwania...
Pierwszy raz pracowałam w takich barwach:
brązie, sepii i piasku
(po mojemu: czekolada, cynamon i krem ;)
Robiąc go z myślą o Nich czułam niesamowitą radość i nadzieję....
stąd napis "Dom" mający kolor zieleni...Nadziei :)
Scrap wyszedł baaardzo wypukły, ciężko go było oprawić,
ale w końcu się udało i dostaną go jutro w prezencie...
na moje 18-naste urodziny ;)))
Zrobiłam go z myślą o parze moich
Najważniejszych Przyjaciół,
którzy budują swój dom i to właśnie Oni
zainspirowali mnie do podjęcia tego wyzwania...
Pierwszy raz pracowałam w takich barwach:
brązie, sepii i piasku
(po mojemu: czekolada, cynamon i krem ;)
Robiąc go z myślą o Nich czułam niesamowitą radość i nadzieję....
stąd napis "Dom" mający kolor zieleni...Nadziei :)
Scrap wyszedł baaardzo wypukły, ciężko go było oprawić,
ale w końcu się udało i dostaną go jutro w prezencie...
na moje 18-naste urodziny ;)))

I kilka szczegółów...Dach z patyczków do lodów ;)
wtorek, 15 lipca 2008
Hania się zieleni ;)
Zrobiłam nieduży albumik (12x14 cm) dla małej Hani,
u której w weekend byliśmy w odwiedzinach :)
Tym razem starałam się, żeby nie był przeładowany
dodatkami i nie przeważał kolor różowy ;)
Postawiłam na soczystą zieleń,
ponieważ zdjęcia robione były wiosną...
u której w weekend byliśmy w odwiedzinach :)
Tym razem starałam się, żeby nie był przeładowany
dodatkami i nie przeważał kolor różowy ;)
Postawiłam na soczystą zieleń,
ponieważ zdjęcia robione były wiosną...
Okładka...



3 i 4 strona



5 i 6 strona


bo Hania na dniach będzie obchodziła swoje trzecie urodziny :)
(coś prześladują mnie ostatnio te korony.. ;)
(coś prześladują mnie ostatnio te korony.. ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








