wtorek, 15 lipca 2008

Hania się zieleni ;)

Zrobiłam nieduży albumik (12x14 cm) dla małej Hani,
u której w weekend byliśmy w odwiedzinach :)
Tym razem starałam się, żeby nie był przeładowany
dodatkami i nie przeważał kolor różowy ;)
Postawiłam na soczystą zieleń,
ponieważ zdjęcia robione były wiosną...

Okładka...

1 i 2 strona



3 i 4 strona



5 i 6 strona


Okładka zamykająca albumik
A do albumiku karteczka urodzinowa...
bo Hania na dniach będzie obchodziła swoje trzecie urodziny :)
(coś prześladują mnie ostatnio te korony.. ;)

czwartek, 10 lipca 2008

Bannerek? ;)

Na ostatnim spotkaniu scrapowym w Rybniku Carrantuohill zrobiła mi zdjęcie w papierowej koronie... Przypadkiem mi je udostępniła (dzięki Kochana Carran :*)
i nie mogłam się oprzeć, żeby coś z nim nie zrobić...
Chciałam, żeby było tylko w moich ulubionych kolorach fiolet-zieleń, chciałam wypróbować wytłaczarkowe napisy z papieru, które zapoczątkowała Latarnia...a że z resztek zrobiłam coś jakoby małą księżniczkę, z poczochranymi włosami, to też chciałam ją gdzieś wcisnąć...zawisła więc na huśtawce, ale trzeba było dorobić gałąź na której by się huśtała...
Po prostu, chciałam, żeby było baaardzo słodko i kolorowo po mojemu i z przymrużeniem oka, ot, taka moja własna Nowalinkowa karykaturka ;)


Małe zbliżenie na portrecik koronny ;)
I na malutką, poczochraną "księżniczkę"
(niestety nie miałam nic fioletowego na włosy, ale róż jest ok ;)

P.S. Życie powinno być zdecydowanie bardziej kolorowe i wesołe...
chociaż z tym drugim bywa gorzej ;)

wtorek, 8 lipca 2008

Okładki albumów :)

W ostatnim czasie zrobiłam te oto dwa nieduże (11x12 cm)
albumiki na zamówienie.
Pokazuję niestety, albo i stety ;) tylko okładki,
zawartość pozostaje dla obdarowanych
i opowiada krótkie historie zdobywania licencjata
z dużą dozą humoru :)
Wszystko utrzymane w podobnej tonacji kolorystycznej
i optymistycznej ;)

Album dla Beatki, okładka z przodu...
I z tyłu...

Okładka albumiku Gabrysi
I tył.
P.S. Nie pokazuję środków albumów,
bo nie znam osobiście tych Szanownych Pań i być może
nie życzyłyby sobie upubliczniania zawartości.

poniedziałek, 7 lipca 2008

Spineczki ;)

Zachciało mi się ozdobić spineczki od momentu kiedy zobaczyłam te śliczne ćwieki w sklepie scrapart ;) Kupiła je dla mnie pewna fajna osoba (Dorką zwana :) Filcowe kwiatki sprezentowała mi w letniej wymianie Abrakadabra, wstążeczki odsprzedała mi Betik na spotkaniu scrapowym, a hortensje kupiłam na wyprzedaży w Home&You.
I tak z elementów od różnych osób (Dziękuję Wam :*) powstały te banalne, ale jakże słodkie spineczki.

Najładniej prezentuje się na "Małej Ali" (zwanej Ziutą;)
Jednak ja też nie mogłam sie oprzeć, żeby jej nie założyć ;)

Tak wiem, dziecinnieję na stare lata ;),
ale jest taka pora roku, że aż krzyczy o kolory :)

sobota, 5 lipca 2008

Na wspomnienia...

Ozdobiłam album na zdjęcia dla Przyjaciela,
który obchodził właśnie swoje "naste" urodziny ;]
Od początku sobie ubzdurałam, że będzie niebiesko-brązowy.
(Album oczywiście, nie Przyjaciel ;)
I w sumie jest, tylko jeszcze czarny się wepchał ;)
Ale nic to i on znalazł miejsce dla siebie.
A impreza fajna była, no! :)


Bok albumu...
i tył (jak widać skromniejszy od frontu;)

Do albumu włożona była ta paskudna kartka ;)
Robiąc ją słuchałam "Korn'a" - dlatego taka poszatkowana wyszła ;)

P.S. W końcu tknęłam nożyczkami papier (patrzy wyżej;)
z wymiany od Jaszmurki, bo leżał już ze 4 miechy ;)
No i przydał się w końcu na albumik i kartkę.
Dzięki Jasz :*

piątek, 4 lipca 2008

Ślubna z ramką

Kartka zrobiona na zamówienie
(koniecznie musiała być ramka-życzenie klientki ;)
I tak w całej okazałości- kartka ślubna wraz z kopertą.

Nie wiem czemu, ale robiłam ją dosyć długo
(ponad dwie godziny),
chociaż nie wygląda na taką pracochłonną ;)Sama kartka
Kartka z wysuniętym środkiem,
zamiast którego można włożyć zdjęcie Młodej Pary.

środa, 2 lipca 2008

Bransa i relaks ;)

W ramach relaksu i prezentu dla pewnej fajnej Kobietki :)
Jedna bransoletka - dwa wcielenia ;)
Z dyndajkami i błękitnymi, szklanymi kroplami :)
W sam raz na lato do spódnicy...

Odsłona pierwsza (zdjęcie bez lampy)

Odsłona druga, zdjęcie z lampą ;)

I również w ramach relaksu i umiejętności cieszenia się z małych rzeczy.
Dzika radość z "jazdy" na drewnianym motorku :)
(Tylko dzieci tak potrafią :)
I drugie wcielenie małej Ali-pożeracza krakersów we wianku :)