piątek, 7 marca 2008

Z okazji Dnia Kobiet ;)

Kilka kartek wykonanych na specjalne zamówienie jednego mężczyzny (mojego męża;) dla Kobiet z rodziny, które mieszkając daleko od nas nie załapią się na przysłowiowego kwiatka z powodu odległości...Miejmy nadzieje, że poczta nie nawali i dostarczy je na czas...

Pierwsza kartka dla mojej Wspaniałej Teściowej, którą darzę głębokim szacunkiem i sympatią :)









czwartek, 6 marca 2008

Zaskoczek od Mirabeel : )

Wczoraj miałam dosyć trudny i jakiś kiepski dzień ... aż do momentu kiedy zapukała do moich drzwi listonoszka i wręczyła mi nieoczekiwaną przesyłkę od Mirabeel.
Chyba coś bełkotałam pod nosem z zaskoczenia, bo Pani listonoszka dziwnie na mnie patrzyła, zwłaszcza jak po chwili zaczęłam obmacywać kopertę i obracać na wszystkie strony z amokiem dzikiej radości w oczach pomieszanej z niedowierzaniem ;)

Pierwsze co mi wpadło w ręce to był ten prześliczny (i ciekawe czemu fioletowy? ;))) mikrusek!!!
Nie dość, że zrobiony z przepięknych papierów w różnych odcieniach fioletu to jeszcze tak zawadiacko postarzony i udekorowany przepięknie.
Muszę przyznać, że to dziwne (ale i wspaniałe zarazem :) uczucie mieć na własność coś takiego od Kogoś takiego jak Mirabeel, od której i dzięki której zaczęła się moja przygoda ze scrapbookingiem :D
Zaraziła mnie tym wszystkim, tworząc własne prace i dzieląc się wskazówkami z początkującym laikiem :)
Za co jej Ogromnie DZIĘKUJĘ :*

Taka mała pierdółka a może sprawić taką radość, kołatanie serca i drżenie rąk...
W dodatku zrobiona w moim ulubionym kolorze...i to jest radocha, bo od razu widać, że z myślą o mnie powstała ;)
Myślę, że dzięki temu Agnieszka przekazała mi w nim ogrom pozytywnych fluidów od siebie:)

Uchylony mikrusek ;)
Haha! Już kombinuję jakie ulubione foteczki do niego powrzucam...koniecznie czarno-białe ;)


Częścią przesyłki była także ta piękna kartka, z bardzo ciepłymi słowami w środku :D


A na koniec macałam to wszystko po kolei...gadżety, które Mirabeel mi sprezentowała w celu niecnego wykorzystania ich według mojego pomysłu :)
Haha! nie umiem robić zdjęć, żeby to wszystko przekazać i nie wysypałam wszystkich nitów a cekiny w woreczku zostawiłam, bo chyba bym ich potem niewyzbierała - jest ich bardzo dużo!



Agnieszko Kochana :* :* :*
Dziękuję Ci z całego serca za tą niespodziewajkę :))))))
Naprawiłaś mi wczorajszy pokręcony dzień, wywołałaś szerokaśny uśmiech na mojej gębuli...a przede wszystkim bardzo miło mnie zaskoczyłaś :D
Nigdy nie marzyłam, oglądając wcześniej Twoje prace gapiąc się w monitor, że coś Twojego zamieszka u mnie na stałe i będzie cieszyć me oczy każdego dnia :)
Ściskam Cię mocno!!! :D

P.S. Zastanawiam się ostatnio czy to jakieś święto, że jakimś dziwnym trafem dostaję takie piękne prezenty od tych wszystkich Utalentowanych Dziewczyn, które dane mi było poznać w ostatnim czasie osobiście i przez internet...

I Dzięki Wam moje życie nabrało barw...
Dziękuję to za mało... :*
Cieszę się, że Jesteście!!!

wtorek, 4 marca 2008

Mój WędrAś :)

Całkiem przypadkiem natrafiwszy na wątek o wędrujących albumach na forum scrappassion....zapisałam się pod wpływem dzikiego impulsu do 6 edycji wędrAsiów ;)
Musiałam szybko podać temat, bo zapisywałam się jako jedna z ostatnich i mój wybór padł na Anioły :)

Z okładki chyba jestem najbardziej zadowolona...co do reszty mojej działalności w tym albumie mam mieszane uczucia...
Do zrobienia aniołka okładkowego zainspirowały mnie walentynki dla Anai i E :)


No jakby to było, gdyby na okładce nie pojawiła się chociaż "odrobina" ;) fioletu, no jak???


Moje pierwsze strony...na dobry początek...czyżby znowu zbyt fioletowo?;)

Hm...no nie mogłam sie powstrzymać, żeby nie wrzucić do albumu jednego z moich ulubionych zdjęć mojej córeczki Alicji w przebraniu Aniołka :)
Kiedy miała ok 3,5 miesiąca kupiłam skrzydła anielskie, ubrałam Ją w moją sukienkę sprzed ok 25 lat i jazda do sesji :) (zdjęcia były potrzebne do zrobienia kartek świątecznych ;)
A że była wtedy jeszcze mało ruchliwa to jakoś się udało zrobić niezłą (tj.długą) sesję...
teraz trudno by było powtórzyć z nią taki wyczyn...nie usiedzi bez ruchu dłużej niż kilkanaście sekund...na pewno nie ma tego po mnie ;)


"Moja" strona...Hhmm... też mi się zamarzyła anielska fotka, lecz tutaj skrzydełka dorobione z papieru...i mały fragmencik z piosenki Kayah, który tłukł mi się cały czas po głowie w trakcie pracy...więc i on wskoczył do albumu ;)


Oczywiście ramka jest schowkiem na list przewodni skierowany do uczestniczek "wędrujących albumów" ;)


Ostatnie strony...

Haha! łudzę się, że choć jakiś jeden znaczek, albo wpis trafi na przedostatnią stronę upamiętniając jego wędrówkę przez nasz kraj :)

Wrzuciłam też mały fragment "decu"...lubię ten serwetkowy motyw...
Wiem, że wyszedł totalny misz-masz i różne postacie aniołów się w nim przewijają...ale chyba o to mi chodziło...bo i tak każda z pozostałych 15 osób będzie zostawiała w nim swoje własne wyobrażenie aniołów :)


Tył okładki. Zdecydowanie skromniejszy niż przód ;)

niedziela, 2 marca 2008

6 głęboko skrywanych sekretów scraperki - (6GSSS)


No cóż i mnie trafiono ;)
Dzisiaj do mnie wymierzyła Agnieszka .

No to zaczynam:
Aby wziąć udział w zabawie należy:
1. podać linka do bloga osoby która nas ustrzeliła,
2. zacytować na swoim blogu zasady zabawy,
3. wpisać 6 nieważnych, śmiesznych rzeczy na swój temat,
4. "strzelić" do następnych 6 osób
5. uprzedzić wybrane osoby zamieszczając komentarz na ich blogu
Oto moja szóstka:

1.Uwielbiam sprzątać i mam manię wycierania kurzu (hehe)
2.Jeśli cokolwiek schowam w swoim "wielkim" mieszkaniu to oczywiście znajdę to bez problemu i zawsze wtedy kiedy chcę a nie po kilku miesiącach, kiedy już zrezygnowałam z poszukiwań i szukałam czegoś innego ;)
3.Nie mam dystansu do siebie i do swojej głupoty ;)
4.Marzę o tym by urodzić dwa tuziny dzieci i założyć dla nich szkołę scrapową ;)
5.Najlepsze pomysły i przebłyski mam wtedy, kiedy siedzę zamknięta w czterech kątach i gapię się tępo w ścianę przez 6 godzin...;)
6.Nie lubię fioletu!!! ;)

Uwaga! Strzelam do: Filki, Dorki, Piki, Gabci, A-guś, Zielonej.
Ciężko mi było wycelować, kto jeszcze nie został trafiony wcześniej...mam nadzieje, że mi się udało ;)

P.S. Oczywiście wyszły w tym momencie moje problemy ze zrozumieniem tekstu czytanego...
Słowo "Nieważne" potraktowałam jako "nieprawdziwe"...zamiast nadać mu znaczenie "błahe" ;)
Haha, tak więc wszystko co nieważne jest dla mnie nieprawdziwe ;)

piątek, 29 lutego 2008

Album dla Olgi

W zeszłym tygodniu moja "siostrzenica" Kochana skończyła...
2 latka! :)
Z tej okazji zrobiłam dla Niej albumik (15x15 cm) przekrojowy...
od 1 roczku do ukończenia 18 lat.
Zamierzenie jest takie, aby co roku wklejać kolejne zdjęcie z urodzin, aby widzieć jak mała Olga rośnie z roku na rok. Aż do uzyskania pełnoletności ;)

Okładka





Oczywiście jestem gapa, bo przeoczyłam i nie sfotografowałam stron z latami 5 i 6 :(
I za późno zauważyłam ten brak...czyli dzisiaj...a albumu już nie ma u mnie od 1,5 tygodnia ;)












Okładka "tylnia" - ciemniejsza i poważniejsza niż początek ;)


Do albumu powstała też karteczka urodzinowa według mapki z wyzwania u Scrapujących Polek ;)


Karteczka w pełnej krasie ;)
Wiem, że jestem monotematyczna z tym zdjęciem...ale sama je zrobiłam w zeszłym roku podczas wspólnych wakacji i po prostu je uwielbiam :) Tak jak Małą Olgę - Lusię :D


To tyle na dziś, idę dziabać różne takie ;)
Buziaki!

P.S. Aha, zapomniałabym...
Wszystkiego Najlepszego dla solenizantów urodzonych 29 lutego!
W końcu urodziny mają tylko raz na 4 lata ;)
Ja znam jednego Kubę, który urodził się tego dnia,
to Jego "drugie" urodziny czyli dzisiaj kończy 8 lat! ;)

czwartek, 28 lutego 2008

Urodziny Jasia :)

Dzisiaj pewien solenizant o imieniu Jan obchodzi swoje drugie już urodziny.
Mam nadzieję, że poczta nie nawali i zdąży dostarczyć karteczkę z życzeniami na czas.
Nie mogłam się oprzeć i użyłam stempelka pożyczonego od pewnej bardzo miłej i życzliwej Gosi (dziękuję :*), żeby wiedziała, że jednak na coś się przydał ;)


Środeczek

środa, 27 lutego 2008

Prezent PIF'kowy od Pasiakowej :D

Wczoraj doszła pocztą moja "nagroda" za pierwszego ustrzelonego PIFa u Pasiakowej
(bardzoUtalentowanej i Wspaniałej Osoby :)
Jak otworzyłam przesyłkę to gęba mi się uśmiechała cały dzień i uśmiecha nadal :D
Nie dość, że Pasiakowa napisała mi bardzo fajny list to jeszcze w kopercie kryło się to!:

Zestaw w pełnej krasie :)

Nie mogę uwierzyć, że ten filcowy stworek, który tak mi się podobał teraz należy do mnie :D

Śliczne kolczyki fioletowo-zielone :) Będą mi pasowały do wszystkiego ;)

Jednak ze wszystkich tych prezencików największe wrażenie zrobił na mnie ten mały rysuneczek, który czeka już na odpowiednia ramkę i powieszenie w widocznym miejscu :)
Wywołał we mnie wiele pozytywnych uczuć i wzruszył ogromnie...
Mam więc swój własny"Rodzinny Portret":D


Kingo, DZIĘKUJĘ CI za ten piękny prezent :)
I za te wszystkie uczucia, które we mnie poruszyłaś :*
Nie wiem czy sobie zasłużyłam, ale nic to, teraz będę się tym cieszyć każdego dnia ;)